16 - 30 maj 2010r - Pielgrzymka do Ziemi Ojcow. Pamiatka z Urzedu Miasta Kielce

16 - 30 maj 2010r - Pielgrzymka do Ziemi Ojcow. Brazylijscy goscie w Urzedzie Miasta Kielce


16 - 30 maj 2010 - Pielgrzymka do Ziemi Ojcow

W drugiej polowie maja wraz z 20 osobowa grupa moich parafian udalem sie do Rzymu i Polski. Dla pielgrzymow z Mallet byl to pierwszy wyjazd do kolebki chrzescijanstwa oraz kraju skad ok 140 lat temu wyjechali ich przodkowie. Do tej pory jak powiedziala jedna z uczestniczek pielgrzymki taki wyjazd nie byl nawet przedmiotem snow i marzen. Teraz mogli spelnic pragnienie swoich ojcow. Podczas 4 dni pobytu w Wiecznym Miescie zwiedzilismy najbardziej znane koscioly oraz zabytki tego miasta. Duzym przezyciem dla naszej grupy byl udzial w audiencji papieskiej (podczas transmisji telewizyjnej pokazano przez chwile nasza grupe), oraz msza swieta odprawiona w katakumbach. Na moja prosbe caly czas towarzyszyl nam ks. Stanislaw Iwanczak S.Chr, ktory ubogacal nas swoimi refleksjami. Druga czescia pielgrzymki byl pobyt w Polsce. Rozpoczal sie on od zwiedzenia Warszawy i Niepokalanowa. Pielgrzymi spotkali sie takze z dyrektorem Biura Pomocy Kosciolowi na Wschodzie ks. Jozefem Kubickim S.Chr. Kolejnym punktem programu byly Kielce - moje rodzinne miasto. Zostalismy tam przyjeci przez Prezydenta Miasta oraz pracownikow Urzedu Miejskiego. Wsrod obecnych byl takze wiceprezydent pan Czeslaw Gruszewski. To wlasnie on rok temu podczas naszego spotkania w przyjacielskiej rozmowie (jest on takze krotkofalowcem) zaoferowal pomoc Urzedu Miasta w organizacji i dofinansowaniu naszego pobytu. Z ramienia Urzedu Miasta otrzymalismy wspaniala opieke pracownikow Domu Kultury "Zameczek". W pierwszym dniu pobytu w Kielcach brazyjlijscy pielgrzymi spotkali sie z moimi rodzicami oraz odprawilismy msze sw. w mojej rodzinnej parafii. W kolejnych dniach pojechalismy do zalanego woda Sandomierza. Przyjal nas tam obiadem burmistrz tego miasta opowiadajac o walce z wodnym zywiolem. Wzruszajacym byl pobyt na Jasnej Gorze, spotkania z Dyrektorem Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego ks. Wieslawem Wojcikiem S.Chr oraz ks. Ireneuszem Skubisiem redaktorem tygodnika "Niedziela". Uczestniczyl w nich takze wiceprezydent Kielc oraz czestochowscy krotkofalowcy z ojcem Hieronimem na czele. Na trasie naszej pielgrzymki byl takze Krakow z sanktuarium Milosierdzia Bozego oraz Oswiecim i Wadowice. Natomiast pod koniec naszego pobytu udalismy sie do najstarszego w Polsce sanktuarium na Swietym Krzyzu kolo Kielc oraz odwiedzili klasztor siostr Bernardynek klauzurowych w Swietej Katarzynie. Od wielu lat siostry te modla sie za mnie i moich parafian. Zwiedzajac ziemie przodkow oraz doswiadczajac polskiej goscinnosci pielgrzymi z Mallet mieli okazje zapoznac sie nie tylko z historia ale rowniez i terazniejszoscia Polski. Towrzyszyly temu lzy szczescia ktorych nikt sie nie wstydzil, oraz tesknota za wszystkim co polskie. Najlepszym chyba dowodem tego bylo spontaniczne zachowanie podczas pozegnalnego obiadu z wladzami miasta Kielce i moment kiedy wsrod licznie wreczanych podarunkow nasi polonusi otrzymali sloiczki z polska ziemia co wzbudzilo ich najwieksza radosc i entuzjazm.
Zapraszam do obejrzenia krotkiego filmu ze spotkaniu z wladzami miasta Kielce oraz obejrzenia kilku stron internetowych, ktore umiescily wiadomosc o naszym pobycie w Polsce

15 maja 2010r - Smutna wiadomosc

Dowiedzialem sie dzis, ze w tym tygodniu napadnieto na jednego z ksiezy naszej diecezji. Kiedy ogladal wieczorem telewizje wywazono drzwi i dokonano napadu. Mimo, ze nie stawial jakiegokolwiek oporu to uzbrojeni i zamaskowani napastnicy bili go zadajac wiele ran. Na samej glowie ma 14 szwow. Ksiadz ten wyswiecony w 1987 roku jest brazylijczykiem polskiego pochodzenia. Ciekawy zbieg okolicznosci bo wlasnie dzisiaj czytalem tekst z polskiego dwumiesiecznika "Misje Dzisiaj" numer marzec - kwiecein 2010r w ktorym na stronie 34 mozna przeczytac ze w 2009 roku najwiecej misjonarzy zginelo w Ameryce Lacinskiej. Wedlug tego samego tekstu "najniebezpieczniejszymi krajami okazaly sie w minionym roku Brazylia i Kolumbia".

13 maja 2010r - Nossa Senhora de Fatima

Dzisiejszego wieczoru rozpoczelismy w kosciele glownym nabozenstwa fatimskie. Przyszlo bardzo duzo ludzi. Po mszy swietej z kazanem w czasie ktorego mowilem o znaczeniu objawien fatimskich odmowilismy rozaniec, a nastepnie ruszylismy z procesja niosac figurke Matki Bozej z Fatimy. W tym miesiacu w sposob szczegolny laczylismy sie z Ojcem Swietym ktory w tym samym czasie modlil sie w Fatimie.

12 maja 2010r - Ochlodzenie

Ostatnie dni przyniosly dosc duze ochlodzenie. Niestety odbilo sie to na moim zdrowiu i musialem nawet odwolac msze jakie w pierwszych dniach tego tygodnia mialem wyznaczone w interiorze. Powoli jednak dochodze do siebie.

8 - 9 maj 2010r - Klerycy

Dzisiejsza sobota byla dosc pracowita. Oprocz normalnie wyznaczonych mszy i slubow niespodziewanie trzeba bylo odprawic jeszcze dwie msze pogrzebowe. Po poludniu doszlo do swoistej przeplatanki mszy swietych: pogrzeb, slub, pogrzeb slub. No coz w zyciu kiedza trzeba sie przyzywczaqic do tak gwaltownych zmian nastrojow i cieszyc z cieszacymi, a plakac z placzacymi. W sobote i niedziele pomagaja mi w parafii klerycy z seminarium diecezjalnego. Przywoza wiesci ze w Uniao da Vitoria jest coraz wiecej zalanych domow a woda zaczyna niepokojaco zblizac sie do budynkow seminarium. W sobote jeden z klerykow odwiedza rodziny, drugi pomaga w sekretariacie, a trzeci jezdzie ze mna na kaplice. W niedziele prowadza nabozenstwa na kaplicach oraz spotkania z grupa mlodziezowa, Odnowa w Duchu Swietym i ministrantami.

7 maja 2010r - Silne opady deszczu

Od kilkunastu dni mamy duze opady deszczu. W poniedzialek bylem w Uniao da Vitoria by zrobic badania lekarskie. Juz przy wjezdzie do maista widac jak wylala rzeka Iguacu. Wiele domow stoi w wodzie, ktorej poziom nadal sie podnosi. Mimo, ze te obfite opady deszczu nie ominely takze i naszego miasteczka ( park zamienil sie w wielkie rozlewisko, ucierpialy takze nizej polozone domy ) dojazd do zaplanowanych na ten tydzien kaplic odbywal sie normalnie.

2 maja 2010r - Festa kiwi

W niedziele 2 maja odprawiam msze sw. podczas Stanowej Festy Kiwi jakia kazdego roku odbywa sie w naszym powiecie. W porownaniu z poprzednimi latami zgromadzila ona duza wieksza liczbe uczestnikow. Przy okazji kupuje kilka kilogramow tego smacznego owocu, gdyz zapasy z mojej plantacji juz mi sie skonczyly.