Przejdź do głównej zawartości

Posty

29 wrzesień 2010r - ksiądz Sandro

Odwiedził mnie dzisiaj Sandro. Jest on księdzem rytu ukraińskiego, jedną z ofiar wypadku o jakim pisałem w moim blogu pod datą 13 września. Opowiedział mi o szczegółach oraz wyznał, że kilka dni przedtem był u spowiedzi i że pierwszą swoją myśl po odzyskaniu przytomności skierował do Boga. Słuchając jego świadectwa myślałem jak ważna jest regularna spowiedz! Jakie piekne świadectwo kapłańskiego życia! Sandro przyniósł mi butelke likieru "Amarula" Kupił ją specjalnie dla mnie podczas swojej wycieczki. O dziwo butelka nie stłukła się podczas wypadku. Jak to dobrze, że Sandro jest znowu z nami. Przez te dni codziennie modliliśmy się o jego powrót do zdrowia.

27 wrzesień 2010r - Pogrzeby

W ostatnich dniach zmarło kilku parafian. Czasami bywa ze upływa kilka miesięcy i nikt nie umiera. Innym razem jak to było w poprzednim tygodniu tylko w środę zmarły 3 osoby. Ja w tym dniu byłem w Kurytybie wieć ksiądz Jeferson musial nieżle się nagimnastykować aby ich pochować i odprawić wszystkie zaplanowane na ten dzień msze św. W sobotę pochowałem panią Marie Julie. Dziś czyli w poniedziałek odprawiłem msze św pogrzebową za zmarłego Stefana Lachowskiego. Maria Julia zwana popularnie babką mieszkała ok 20km od Mallet na linni Santa Cruz do Rio Claro. Mimo niewielkiej odległosci dojazd do tej wspólnoty jest bardzo utrudniony. Gdy pada deszcz nie jestem w stanie tam dotrzeć. Kiedy podczas mojego 6 letniego okresu pracy w Mallet wyjeżdzałem na urlop do Polski babka zawsze mówiła "ksiądz wyjeżdza a jeśli ja umrę, to kto mnie pochowa? kto mnie wyspowiada i przygotuje na śmierć? Odpowiadałem wtedy żartując: babka zabraniam wam umierać w czasie mojego urlopu. I babka dotrzymała słow...

26 wrzesień 2010r - Inauguracja kaplicy pod wezwaniem Matki Bożej z Aparecidy

Dzisiejszej niedzieli po odprawieniu mszy św w kościele głównym pojechałem poświecić nowa prowizoryczną kaplice postawioną w rejonie parafii zwanym "Lagiado de Cima". Do tej pory tamtejsza wspólnota gromadziła się na nabożeństwa i msze św w małej opuszczonej leśnej szkole. Jak przystało na brazylijski zwyczaj po mszy św wszyscy uczestnicy zostali zaproszeni na uroczysty obiad, a potem mała potańcówkę.

25 wrzesień 2010r - kolacja w salonie parafialnym

Niestety nie udało się zakonczyć remontu naszego parafialnego kościoła w przewidzianym czasie. Opady deszczu które są błogosławieństwem dla naszych rolników, spowodowały znacznie opóznienia w prowadzonych pracach. Mimo to dzisiejszego wieczoru pod przewodnictwem emerytowanego biskupa naszej diecezji odprawiliśmy uroczysta msze św oraz zorganizowaliśmy w salonie parafialnym kolacje. Dochody z kolacji 1100,00R$( ok 645$ amerykanskich) zostały przeznaczone na dofinansowanie reformy. Niestety nasze zasoby finansowe kurczą sie w zastraszający sposób. Mimo ciągłych apelów do tej pory jedynie 54 osoby złożyły ofiary na remont kościoła na łączną sume 6184,00R$ czyli ok 3600$ amerykańskich. Poniżej kilka zdjec z uroczystej mszy św.

21 -24 wrzesień 2010 - Kurytyba

Od wtorku do czwartku przebywam w Kurytybie. W domu prowincjalnym spotykam sie z vice prowincjałem oraz ekonomem aby porozmawiać o aktualnych sprawach naszej prowincji oraz pierwszych krokach jakie należy wykonć w zwiazku z objeciem funkcji prowincjała.

16 -19 wrzesien 2010r - Misje Parafialne

Od czwartku do niedzieli gościliśmy w Mallet ponad 100 misjonarzy, ktorzy odwiedzily prawie wszystkie nalezące do naszej parafialnej wspólnoty rodziny, oraz organizowali nabozenstwa misyjne.

15 wrzesień 2010r - Pogrzeb księdza Mario

O godzinie 9 rano rozpoczęła się w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mallet uroczysta liturgia pogrzebowa za zmarlego tragicznie ks. Mario Lazoski. Oprócz licznie przybyłych księży rytu ukraińskiego biorą w niej udział także ksieża rytu rzymskiego, wśród których są wszyscy pracujacy w tym regionie chrystusowcy.

14 wrzesień 2010r - Zebranie Rady Kapłańskiej

Biorę udział w zebraniu Rady Kapłańskiej. Wszyscy są zasmuceni tragicznym wypadkiem. Wiele osób słysząc w radiu o śmierci księdza z Mallet myślało, że tą smiertelną ofiarą jestem właśnie ja. W związku z moją nominacją przedstawiam rezygnację z Rady Kapłańskiej diecezji oraz funkcji odpowiedzialnego za sektor duszpasterski ( odpowiednik polskiego dziekana ). Jednak ksiądz biskup prosi mnie o kontynuowanie przynajmniej do końca roku. Po powrocie do Mallet wraz z ks. Jefersonem oraz przebywającym na urlopie w Brazylii klerykiem z Santana udajemy się do kościoła ukraińskiego gdzie trwają modlitwy przy trumnie zmarłego tragicznie ks. Mario. Podczas rozmowy z proboszczem księdzem Luiz Pedro pytamy o ks. Sandro i dowiadujemy się, że są oznaki powolnego odzyskiwania świadomość.

13 wrzesień 2010r - Wypadek samochodowy

W godzinach wieczornych tuż przed rozpoczęciem nabożeństwa fatimskiego dzwoni do mnie biskup informując o wypadku samochodowym 3 ksieży rytu ukraińskiego. Pochodzący z Mallet ks. Mario zginął na miejscu. Rektor seminarium, mój serdeczny kolega ks. Sandro jest cieżko ranny, a wyświecony miesiąc temu ks. Daniel, ma tylko lekkie obrażenia. Ks. Sandro jeszcze na kilka godzin przed wypadkiem przysłał mi sms-a pisząc o radości spotkania z kapłanami. Podczas mszy i nabożeństwa modliwy się za zmarłego oraz o powrot do zdrowia pozostałych ofiar wypadku.