Poniedzialek w Brazylii to tradycyjnie dzien wolny dla ksiedza. Zazwyczaj wykorzystuje to aby pojechac do kurii, uporzadkowac papiery czy tez zrobic porzadki na plebanii. Niekiedy popracuje nieco w przydomowym ogrodku lub wyskocze na ryby. Dzis jednak z samego rana zawiadomiono mnie o smierci jednego parafianina. Umarl w niedziele po poludniu i musi byc pochowany w ciagu 24 godzin. A jeszcze w srode przygotowujac liturgie Wielkiego Tygodnia uzgodnilismy ze bedzie wsrod osob ktorym obmyje nogi w wielki Czwartek. Oprocz niego wczoraj w Mallet zmarly jeszcze dwie osoby. Mlody ok 30 letni chlopak i jego matka. Zmarli nagle nie wiedzac nic jedno o drugim.
W parafii Matki Bożej Jasnogórskiej w Aurea odbyło się dzisiaj spotkanie chrystusowców pracujących w stanie Rio Grande do Sul. Oprócz mnie oraz towarzyszącego mi ks. Kazimierza Ołdaka w spotkaniu uczestniczli ks. Jan Flig z parafii w Santo Antonio do Palma, ks. Wojciech Bernat z parafii w Carlos Gomes, ks. Antonio Polanczyk oraz ks. Mario Kovalczyk z oddalonej o ponad 300 km parafii w Guarani das Missões oraz gospodarz ks. Zbigniew Minta. Ksiądz Przeprowadzam rozmowy indywidualne z obecnymi księżmi oraz informuję o wydarzeniach związanych z działalnością naszej prowincji zakonnej. Po odprawieniu wspólnie mszy świętej księża zostali ugoszczeni obiadem przez pracujące w parafii siostry zakonne. Była to też doskonala okazja aby przełamać sie bożonarodzeniowym opłatkiem oraz złożyć urodzinowe życzenia siostrze Izie, która z dużym pietyzmem dba o dekoracje parafialnego kościoła. Po zakończeniu spotkania wraz z ks. Jan Flig udaję się na rozmowe do Kurii diecezji w Erechim. Nast...